|
Jubileuszowy odpust
19 listopada, w uroczystość ku czci naszej Patronki bł. Salomei świętowaliśmy 750 - lecie konsekracji kościoła św. Jana, który na początku nosił tytuł św. Elżbiety Węgierskiej, potem św. Franciszka. Historia podaje, że "wreszcie w 1257 r. wykończony został klasztor z 60 celami dla sióstr, osobny budynek dla franciszkanów, którzy byli sprowadzeni do wykonywania posługi duchowej w klasztorze i świątyni, sam kościół i szpital dla ubogich i chorych. Aby zaś to miejsce było bezpieczne dla obrony przed częstymi napadami otoczono je silnymi murami i basztami obronnymi. Długo ten przypominający raczej bastion obronny niż klasztor nazywano konwentem o 12 basztach. Niestety - dwa lata później ruszyła kolejna nawała tatarska. Siostry z bł. Salomeą opuściły nasze miasto i przeniosły się na Skałę pod Kraków. W 1260 r. Zawichost został zdobyty, splądrowany i zniszczony, również kościół i klasztor. Kościół, który na początku nosił tytuł św. Elżbiety, później zmieniony na św. Jana Chrzciciela jako jedyny ostał się, z wieloma zmianami do czasów obecnych". W kościele św. Jana i św. Elżbiety Węgierskiej pochowano w 1258 świątobliwą Grzymisławę, matkę bł. Salomei, Dymitra z Goraja i wielu sławnych Polaków, oraz mieszkańców naszego miasta.
Piękne to dzieje i wspaniała postać bł. Salomei, która ukształtowała duchowo św. Kingę, bł. Jolantę i tylu innych. Piękna świątynia nasza, gdy się do niej wchodzi czuje się w jej aktualnej surowości cały cudowny powiew historii. Tylu ludzi chodziło po tych samych kamieniach co my, tylu wspaniałych Polaków świętych, czcigodnych - modliło się w naszych świątyniach i tu normalnie, jak my, żyło w lepszych, lub gorszych czasach.
A dzisiaj. Dzisiaj dziękujemy Bogu za nasze świątynie. Za naszą cudowną historię. A ja z szacunkiem staję wobec tych, którzy to rozumieją, że są spadkobiercami naszych dziejów. I nieważne czy są stąd, czy tu przybyli. Tworzymy jedną wspólnotę parafialną, mówimy z dumą gdy ktoś przyjedzie - dwa kościoły, trzy cmentarze, takie stare i czcigodne, i... my. My jesteśmy najmilszą Bogu świątynią, Czcigodniejszą niż nasze kościoły, zacniejszą. Świątynią MY jesteśmy...
Przed uroczystością
Mszę Świętą odprawił i okolicznościowe kazanie wygłosił ks. Krzysztof Krzemiński dyr. Domu Księży Emerytów, wraz z ks. dziekanem dekanatu zawichojskiego ks. Markiem Rusakiem. Przed liturgią Eucharystii okolicznościową konferencje wygłosiła S. Ewa z Sandomierza, była przełożona zakonu naszych Sióstr "Jadwiżanek".
Szkoda, że nie było nas na tej uroczystości! Na Mszy Świętej było obecnych ok. 50 osób.
Liczyliśmy na obecność Władz Miejskich, Samorządu Miasta i Gminy, Ochotniczej Straży Pożarnej z Zawichostu...Nie zawiedliśmy się na zespole śpiewaczym "Zawichost" i WIERNYCH PARAFIANACH. Uroczystość organizował nowy Ks. Rektor kościoła św. Jana Rafał Auguścik. Dziękujemy Mu za to!!!
Następny jubileusz za 50 lat!
|